Zawijane drożdżówki z jabłkiem i cynamonem

Lubię piec i pieczenie słodkości na święta przypomniało mi o tym. Nierzadko mi się nie chce, ale postanowiłam się poprawić i robić to częściej. Pieczenie zaplanowałam na po Wzorach w ogrodzie, zwłaszcza, że podczas targów w Królikarni miałam przyjemność być na spotkaniu z Dr Małgorzatą Kalembą-Drożdż, autorką bloga Trochę inna cukiernia (www.pinkcake.blox.pl). Podczas spotkania zakupiłam książkę Słodki sposób na alergię.

Po powrocie, choć miałam chwilę zwątpienia, przystąpiłam do działania. „Upiekę drożdżówki z jabłkami!” – pomyślałam – „Drożdże mam w lodówce, jabłka na blacie, nawet nie muszę łazić po sklepach.” Otworzyłam książkę Pani Małgorzaty i znalazłam przepis, który mogłam wykorzystać jako bazę. Zaczęłam gromadzić składniki…i… okazuje się, że drożdżom brakowało już niewiele do ucieczki z mojej lodówki i podbiciu świata – „Kur… muszę iść do sklepu.” Polazłam, kupiłam także mąkę, okazało się bowiem, że jest jej nieco za mało, ale za to znalazłam w szafce rodzynki. Nie przepadam za rodzynkami w cieście, ale konkubent uwielbia… czego nie robi się z miłości…*

Zawijane drożdżówki z jabłkiem i cynamonem

drozdz1

  1. 3 szklanki mąki
  2. 1/2 szklanki cukru + łyżka (najlepiej brązowego)
  3. 7 g suchych drożdży (całe opakowanie)
  4. 1/3 szklanki oleju
  5. 1 szklanka wody (możecie użyć mleka roślinnego, ja akurat nie miałam nic na stanie)
  6. szczypta soli
  7. 2 duże jabłka
  8. garść rodzynek
  9. paczka cynamonu
  10. cytryna

Mąkę mieszamy z cukrem, solą, kopiastą łyżeczką cynamonu i drożdżami. Dodajemy wodę, olej i sok z połowy cytryny. Wyrabiamy gładkie ciasto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok. godzinę w ciepłe miejsce, żeby urosło.

W tym czasie zamiatamy, myjemy gary a później zalewamy sporą garść rodzynek gorącą wodą i kroimy jabłka na niewielkie jakbykosteczki. Jakbykosteczki jabłkowe mieszamy z odlanymi z wody, napuchniętymi rodzynkami, łyżką cukru i sokiem z połowy cytryny.

Po odpowiednim czasie spoglądamy na ciasto, moje wyrosło jak szalone, ale wyszło dosyć rzadkie, więc podsypałam jeszcze garść mąki. Kiedy nasze ciasto już ma odpowiednią konsystencję, nie klei się do rąk, możemy rozwałkować je na długi jakbyprostokąt 😉

Rozsypujemy nań nasze jabłka z rodzynkami i posypujemy cynamonem. Ja zużyłam prawie całą paczkę, ale zróbcie jak chcecie.

Teraz zawijamy ciasto. Pamiętajcie o tym zawijaniu podczas wałkowania, ja trochę za cienko rozwałkowałam, więc ciężko mi się zawijało, ale dałam radę 😉

Z wałka kroimy plastry o grubości kciuka i układamy na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Nie układajcie za ciasno, bo kiedy zawijańce urosną, posklejają się tak jak moje.

Odstawiamy je na pół godziny aż nieco podrosną i wstawiamy do piekarnika na ok.12 minut. Pieczemy w temperaturze 180°C.

Drożdżówki wychodzą miękkie, puszyste i niezwykle pachnące, możecie je posypać cukrem pudrem lub polać lukrem, ja z tego zrezygnowałam. Z ciasta wyszło mi (jeśli dobrze pamiętam) 25 drożdżówek, zachowały świeżość i aromat przez tydzień!

* Tylko do kogo: siebie? jedzenia? konkubenta? 😉 A jeśli idzie o rodzynki, to w tym przypadku okazało się, że rodzynki mi smakowały, więc może mam problem tylko z rodzynkami w takich serniko-cosiach.

spotkanieWzory    Spotkanie z podczas Wzorów w ogrodzie z Małgorzatą Kalembą-Drożdż,
autorką bloga Trochę inna cukiernia

Kiedy piszę tego posta w piekarniku przypalam eksperymentalne ciastka na smakowitej pajdzie i lekko się stresuję, jutro bowiem do naszego stada dołączy pies. Dam wam znać co i jak z ciastkami i psem!

Reklamy

4 thoughts on “Zawijane drożdżówki z jabłkiem i cynamonem

    • Na zdjęciu nie wyglądają puchato, ale takie były. Poza tym radzę nie kroić wałka tak cienko jak ja, ale wg przepisu, czyli na grubość kciuka, dzięki temu będą lepiej wyglądały 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s