Smaki lata – idealny wegański sernik na zimno

Mam co raz większe wyrzuty sumienia, kiedy nie piszę. Przepisy zalegają, przestaję je pamiętać, bo przecież po co je spisywać…
Robota została rzucona, zgodnie z planem, ale w związku z pewnymi zawirowaniami i z przekory plan też się zmienił. Lepiej, nie ma planu! Czy to dobrze? Ponoć nie… Zobaczymy 😉
Póki co biorę się za publikowanie. Czekają przepisy, zwłaszcza te z produktów PolSoi. Dziś jeden z udziałem naturalnego Bio Tofu PolSoi.

Zawsze lubiłam sernik na zimno, moja mama często robiła latem. Ach… serki, galaretka, owoce. Bardzo dawno nie jadłam tego deseru. Mama kiedyś przestała robić a ja w związku z wegańskim gotowaniem nigdy nie robiłam sernika na zimno. Nadszedł czas, aby to zmienić, zwłaszcza, że w lodówce czekały 2 kostki tofu.

Deser przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, masa tofornikowa była gładka i w ogóle nie czuć było charakterystycznego posmaku tofu (o tym, że truskawki nigdy nie zawodzą nie będę się rozpisywać). Tofurnikiem zostali poczęstowani zwykli zjadacze sera i serków. Nie zauważyli, że to bez mleczny wyrób. Ba! Byli zachwyceni. Same Ochy i Achy. Spróbujcie sami – warto.

Truskawkowy torufnik na zimno

tofurnik1 Czytaj dalej

Reklamy

Lekki torcik z owocami

Niedawno miałam urodziny. Z tej okazji oczywiście upiekłam sobie tort. Nie martwcie się nie zjadłam go sama;) W planie tort miał być przełożony (2 warstwy biszkoptu), ale niestety nie pomyślałam o tym, że nie starczy mi „kremu”. Tort, a właściwie torcik wyszedł świetnie, biszkopt był puszysty i mokry a krem z owocami lekki i orzeźwiający. Każdy był w stanie zjeść ogromny kawał i nie zasłodzić się 😉
Przepis może wyglądać na skomplikowany i czasochłonny, ale tak nie jest – po prostu opis wyszedł długi.  😉

Lekki torcik z owocami: 

22

 

Biszkopt:

  1. 1 szklanka mąki z pełnego przemiału
  2. 1 szklanka zwykłej mąki pszennej
  3. 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  4. ¾ szklanki oleju
  5. 2 kopiaste łyżeczki cukru waniliowego
  6. 2 łyżki cukru
  7. 1 kopiasta łyżeczka sody
  8. 1 szklanka mleka roślinnego (użyłam waniliowego z biedronki)
  9. 1,5 banana

 

Biszkopt robimy według murzynkowego przepisu. Krótko mówiąc, najpierw ucieramy olej z  cukrami, dodajemy mąkę i sodę. Banana rozgniatamy widelcem i dorzucamy do masy. Mieszamy i dodajemy mleko. Ciasto powinno wyjść nieco gęstsze niż ciasto na biszkopt, wiadomo jeśli ciasto jest za rzadkie podsypujemy mąki, jeśli za gęste dolewamy mleka. Tak czy inaczej nie martwcie się, chyba nie da się go zepsuć, jeśli coś będzie nie tak po prostu nie wyrośnie mocno, ale w tym przypadku nie jest to potrzebne 😉 ciasto przelewamy do mniejszej okrągłej formy (myślę, że w dużej też będzie dobrze) i pieczemy ok. 30 minut w 190℃. W tym czasie możemy zrobić krem.

Krem:

  1. Puszka mleka kokosowego
  2. Śmietan fix*
  3. Galaretka wiśniowa (ok. 20 g wiśni, łyżka cukru, 3/4 szklanki wody, kopiasta łyżeczka agaru)
  4. Galaretka jabłkowo miętowa (4 małe jabłuszka, łyżka cukru, ¾ szklanki wody, spora gałązka mięty, kopiasta łyżeczka agaru)
  5. Owoce (ja użyłam porządnej garści borówek amerykańskich (z Polski), równie sporej garści czereśni, garści truskawek i jednej śliwki).

Zaczynamy od zrobienia galaretek. Wiśnie trzeba opłukać i pozbawić pestek. Wrzucić do garnka i zasypać cukrem, żeby puściły sok. Tak samo robimy z jabłkami, płuczemy, pozbawiamy pestek kroimy na drobne cząstki i zasypujemy cukrem. Po ok.15 minutach dolewamy do owoców wody (i miętę do jabłek) i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 20 minut. Mnie tyle wystarczyło, ale to zależy od owoców, sok ma wam smakować, przecież z niego będzie galaretka. Kiedy soki są już dobre, odcedzamy owoce i do gotujących się wywarów dodajemy agaru (można już wyłączyć kuchenki, soki nie muszą się dalej gotować). Agar trzeba dobrze wymieszać, żeby nie było grudek i już możemy odstawiać mikstury do wystygnięcia.

Zabieramy się za część główną kremu, oddzielamy część stałą od płynnej mleka kokosowego. Część płynna niechaj pozostanie w puszce, możecie ją później do czegoś wykorzystać, a część stałą wrzucamy do wyższego naczynia, dodajemy śmietan fiksu i ubijamy. Nie trwa to długo, śmietana kokosowa jest dobra, kiedy wygląda podobnie do zwykłej ubitej*. Możemy ją wstawić do lodówki.

Kiedy galaretki już stężeją możemy je dodać do śmietanki. Najpierw wiśniową, która powinna wyjść bardzo delikatna i kiedy pokrojoną wrzucicie do kokosowego kremu i zamieszacie powinna się nieco rozpaść, dając kolor i fajny smak śmietance. Następnie dodajemy pokrojoną galaretkę jabłkowo miętową. Jest ona bardziej zwarta, jej kawałki powinny zachować swój kształt w kremie. Krem znowu ląduje w lodówce, bo teraz już czas na opracowanie biszkoptu.

Kiedy ciasto ostygnie pozbawiamy je górnej warstwy. Zrobiłam to za pomocą nitki. Z pozostałego spodu jeszcze wydłubujemy trochę ciasta, chodzi po prostu o to, żeby nie było równe, ma powstać coś w rodzaju chropowatego talerza, zostawiamy „zakładki” (czyli wydłubujemy też trochę zawartości ścianek bocznych), do których środka nałożymy krem. Do biszkoptowego talerza nakładamy krem owocowo kokosowy i całość posypujemy owocami.  Torcik jest już gotowy, może w lodówce poczekać na gości 😉

4w

*Śmietan fiks ma trzymać krem w lepszej konsystencji, bałam się, że przy tej pogodzie śmietanka po chwili może się nieco rozpłynąć.

*Śmietanka kokosowa wygląda podobnie do zwykłej, powinna być gęsta i zbita, ale pamiętajcie nigdy nie będzie taka puszta i leciutka a przy tym sztywna jak zwykła – nie ta materia.

3w

Make one dream come true, You Only Live Twice

Murzynek kryzysek

Dziś ciasto, które często robiła moja mama. Gościło ono często na naszym stole z kilku powodów, po pierwsze kryzyska można ukręcić w 15 minut, po drugie nie ma skomplikowanego składu, często większość składników po prostu była w lodówce i po trzecie – jak wskazuje nazwa ciasta – jest ono śmiesznie tanie. Oczywiście moja mama używała do niego jajka i mleka, ja zastąpiłam jajo 1,5 dużego banana a mleko mlekiem sojowym. Dodatkowo moja mama zawsze do masy dodawała powidła, ja pominęłam ten składnik, bo przecież jest sezon na truskawki i miałam banana, który dał świetnego aromatu. Ciasto wyszło puszyste mokre i przepyszne. Pachniało w całym domu.

55

Murzynek kryzysek:

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • łyżeczka sody
  • kopiasta łyżka kakao
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1,5 banana
  • pół kostki margaryny
  • szklanka mleka (ja użyłam sojowego czekoladowego z biedronki, żeby było jeszcze bardziej czekoladowe)
  • ok. 0,30 g pokrojonych byle jak truskawek (kupiłam 0,5 i po prostu nie zużyłam całości)

Wykonanie:

Najpierw ucieramy margarynę z cukrem, możecie ją rozpuścić, wtedy nie trzeba ucierać. Ja akurat lubię tę czynność, więc ucieram margarynę z cukrem, później dodaję mąkę, sodę i kakao. Mieszam. Następnie do środka leci rozgnieciony wcześniej banan i kiedy już pomieszam dodaję mleko. Jak już wszystko dobrze wymieszam i nie ma grudek (choć one nie przeszkadzają), całość ma mieć konsystencję gęstego ciasta, trochę gęstszego niż biszkopt, dodaję truskawki i delikatnie łączę z masą. Ciasto wylewam do mniejszej okrągłej formy (24 cm średnicy) i piekę je 30 min.w ok. 190 stopniach (nie pamiętam dokładanie jak długo, bo, nie mogąc się doczekać, co chwilę sprawdzałam stan ciasta). Nie przejmujcie się, jeśli nie uda wam się dobrze wymieszać, grudki nie będą przeszkadzać, tak samo jest z konsystencją, jeśli będzie inna, ciasto i tak się uda. Właściwie chyba nie da się go popsuć 😉

11   66   77

Oczywiście wystarczyło, że odwróciłam się, żeby wstawić ciasto do piekarnika, a już zaczęło się „wstępne zmywanie”. Na zdjęciu Afera, czyli najmłodsza kotka w stadzie, niebawem poznacie resztę.

 

Co roku line up Męskiego Grania mnie zachwyca, co roku obiecuję sobie, że pojadę. Ani razu nie udało mi się. Niestety. Singiel trasy Męskie Granie 2014 jest świetny, kolejny, który nie chce mi wyjść z głowy. Nie ma co się dziwić, kiedy współpracują ze sobą jedni z najlepszych polskich muzyków efekt musi być elektryczny ;). Muzyka Smolika, tekst Kasi Nosowskiej i wspaniały wykon Smolika, Olafa Deriglasoffa, Michała Sobolewskiego,  EMADE, BRODKI i Dawida Podsiadło, który pokazuje, że po talent show można robić fajne rzeczy.